Blog budowlany     



Wykopki

Wpisany przez Kuba Be - Sobota, 28 Luty 2009 10:33   

Sobota 28.02 2008 z pewnością zapisze się w pamięci wielu z nas. Zbliżającą się wiosnę powitaliśmy połączeniem rewelacyjnej zabawy z ciężką pracą.

O godzinie 10: 30 w liczbie 12 wkroczyliśmy na nasze podwórko, aby stoczyć ciężki bój z ziemią przykrywającą studzienkę kablową oraz odkopać wychodzące od niej przewody. Bez tego, koparki – które już niedługo wjadą na nasze ciche podwórko, nie mogłyby rozpocząć swojej pracy.

Dzięki temu, że pojawiło się nas tak wielu, pracę zaplanowaną roboczo na przynajmniej 4 godziny – udało nam się wykonać w ciągu zaledwie 45 minut.



Zaraz później zabraliśmy się za wycinkę pozostałych drzew oraz spalanie drobniejszych gałęzi. Przyznam szczerze, iż było ich tak wiele, że uporanie się z nimi wszystkimi zakrawało na rzecz całkowicie niemożliwą. W związku z tym jednak, iż każdy z obecnych był specjalistą od rzeczy niemożliwych - udało nam się zakończyć pracę przed godziną 17.  

Nie bylibyśmy w stanie pracować tak długo w weekend, gdyby nie mający sobie równych serwis cateringowy. Dzięki inicjatywie Cziki, budowlańcy mogli uraczyć się wspaniałymi kiełbaskami z ogniska, by zaraz później nasycić się naleśnikami, nie mającymi sobie równych na całej Żabiance (a kto wie czy nie w całym Trójmieście) przygotowanymi przez Wiesię, Magdę i Malwinę.

Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim, którzy choćby na chwilkę znaleźli minutkę wolnego czasu aby przyjść i popracować w ostatnią sobotę. Jesteście wielcy !!

Fotograficzną kronikę naszych dokonań – możecie zobaczyć tutaj.